
Ujawnione dziś konsorcjum chce przejąć co najmniej 80 proc. akcji InPostu, oferując 15,60 euro za papier
Konsorcjum inwestorów, w skład którego wchodzi m.in. FedEx, globalny gigant logistyczny, złożyło ofertę nabycia wszystkich akcji InPostu. Obecni udziałowcy otrzymają propozycję odkupu akcji w wysokości 15,60 euro za papier, co oznacza wycenę wszystkich wyemitowanych i znajdujących się w obrocie akcji InPostu na 7,8 miliarda euro. Transakcja ma dojść do skutku, o ile konsorcjum uda się osiągnąć próg 80 proc. udziałów w spółce (przy czym warto mieć na uwadze, że już teraz członkowie konsorcjum mają prawie 48 proc.) oraz uzyskać niezbędne zgody regulacyjne. Pod tymi warunkami transakcja ma zostać sfinalizowana w II połowie 2026 r.
W skład konsorcjum wchodzą fundusze private equity Advent International, spółka należąca do FedExu, spółka inwestycyjna Rafała Brzoski A&R Investments oraz czeski holding inwestycyjny PFF. Poza FedExem pozostałe podmioty są już teraz akcjonariuszami InPostu, tyle że w ramach planowanej transakcji Advent i Brzoska mają zwiększyć swoje zaangażowanie (odpowiednio do 37 proc. i 16 proc.), a z kolei znaczenie PFF w akcjonariacie ma zmaleć (do 10 proc.). Nowy w tej układance – FedEx – ma 37 proc. udziałów w konsorcjum, a więc jego zaangażowanie ma być analogiczne do tego Adventu. Podmioty zainteresowane transakcją złożyły wiążące deklaracje finansowania w kwocie 5,9 mld euro. Pozostała część transakcji sfinansowana zostanie długoterminowymi kredytami udzielonymi przez banki.
Jak podkreślono w komunikacie, po planowanej transakcji InPost ma zachować niezależność operacyjną oraz dotychczasowy profil działalności. Główna siedziba operacyjna spółki oraz kluczowa kadra zarządzająca pozostaną w Polsce, a akcjonariusze będą aktywnie wspierać dalszy rozwój firmy.
Wydaje się, że najbardziej gorącym aspektem transakcji jest wejście w skład akcjonariatu FedExu, a więc amerykańskiej firmy działającej tak samo jak InPost w obszarze obsługi przesyłek i logistyki. Konsorcjum przedstawia to jako szansę rozwoju. – Po finalizacji transakcji planujemy zawarcie z InPost umów, w ramach których będziemy mogli zapewnić naszym klientom dostęp do oferty Grupy InPost w zakresie dostaw ostatniej mili B2C, jednocześnie wykorzystując globalną sieć oraz logistyczne know-how FedEx w celu wsparcia kolejnej fazy rozwoju InPost – komentuje Raj Subramaniam, prezes FedEx Corporation. Wydaje się jednak uzasadnione postawienie pytania, czy w przyszłości amerykańska firma nie będzie próbować przejąć pełnej kontroli nad InPostem, co może prowadzić do wycofania marki z rynku.
InPost podaje, że wezwanie na akcje zostanie ogłoszone tak szybko jak to możliwe. Jak zapewnia, cena odkupu jest korzystna dla akcjonariuszy. Zaproponowane 15,60 euro za akcję to o 50 proc. więcej w stosunku do ceny akcji z 2 stycznia 2026 r. (a także o 53 proc. więcej w stosunku do średniej ceny ważonej wolumenem z trzech miesięcy poprzedzających dzień 2 stycznia 2026 r. i 43 proc. przy wyliczeniach przeprowadzonych dla okresu sześciu miesięcy).