Banner w aplikacji ma sygnalizować, czy klient rozmawia z przedstawicielem banku czy z oszustem
Revolut zaoferuje klientom nową funkcję. W jego aplikacji podczas rozmowy telefonicznej wyświetli się baner, poprzez który bank poinformuje klienta, czy rozmawia z przedstawicielem tej instytucji czy z oszustem.
– Sprawdź, kto naprawdę dzwoni. Nasz banner w aplikacji pomoże Ci nakryć oszusta na gorącym uczynku i rozłączyć się na czas. Wypatruj ostrzeżeń, a oszuści obejdą się smakiem – napisał do klientów Revolut.
Jeśli klient zobaczy ostrzeżenie, ma zakończyć rozmowę i stuknąć w wyświetlany banner. Wtedy uzyska instrukcje, co zrobić, by zabezpieczyć swoje konto, zgłosić oszustwo lub przesłać numer, z którego do niego dzwoniono.
Nie jest dla mnie do końca jasne, kiedy nowa funkcja rzeczywiście zostanie aktywowana. Na razie w aplikacji zainstalowanej na moim smartfonie nie zauważyłem zmian, które by sugerowały jej wprowadzenie.
To kolejne rozwiązanie, które ma poprawić bezpieczeństwo bankowania z Revolutem. Wcześniej ten fintechowy brytyjski bank ustanowił zasadę In-App calls, zgodnie z którą wszystkie rozmowy ze wsparciem technicznym czy biurem obsługi zawsze inicjowane są w aplikacji Revoluta, a nie poprzez połączenie z zewnętrznym numerem telefonu.
Zazwyczaj konsultanci Revoluta w kontaktach z klientami korzystają z czata. W styczniu 2025 roku wprowadzono połączenia telefoniczne przez aplikację, ale tylko inicjowane przez bank. Natomiast we wrześniu możliwość inicjowania połączenia zyskały osoby korzystające z płatnych planów Premium Metal i Ultra (aby to zrobić klikają ikonkę rozmowy w prawym górnym rogu ekranu czatu). Z naszych informacji wynika, że po wprowadzeniu tej opcji dzwoniący nie mógł mieć jednak pewności, że będzie rozmawiał z konsultantem po polsku.
Ostatnie miesiące roku upływają pod znakiem wprowadzania licznych nowości w aplikacjach banków. Wiele z nich ma poprawić bezpieczeństwo korzystania z usług tych instytucji. Na przykład BNP Paribas oraz mBank ogłaszały wprowadzenie tzw. panic button, czyli funkcji zablokowania transakcji, jeśli klient podejrzewa, że padł ofiarą oszustwa. Z kolei Pekao informował o udostępnieniu klientom indywidualnym usługi CyberRescue. Wcześniej zaczęły ją także oferować inne banki. Więcej o tym przeczytacie tutaj.