Roczna opłata za zarządzanie mDolar Konserwatywny ma wynieść 0,5 proc., a minimalna kwota inwestycji to 10 tys. dolarów
Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych mBanku wprowadziło do oferty fundusz mDolar Konserwatywny. Jak czytam w informacji prasowej, minimum 80 proc. aktywów funduszu będzie inwestowane w aktywa denominowane w dolarze, a co najmniej połowa wszystkich środków zaangażowana zostanie w obligacje krajów UE i OECD. Opłata za zarządzanie sięga 0,5 proc. rocznie, a minimalny poziom inwestycji to 10 tys. dolarów. Twórcy funduszu podkreślili, że nowość kierowana jest do rosnącego grona osób o konserwatywnym profilu ryzyka, które oszczędności trzymają na rachunkach walutowych w dolarze.
Warto podkreślić, że nie jest to pierwszy fundusz w ofercie mTFI, który umożliwia w inwestycje w innej walucie. Pod koniec maja instytucja udostępniła mEuro Konserwatywny, przeznaczony dla inwestujących w euro. Trzeba jednak zaznaczyć, że aktualnie minimalna wpłata to 1 tys. euro, a oprócz 0,5 proc. rocznej opłaty za zarządzanie, od 2027 r. obowiązywać będzie tzw. opłata za sukces, sięgająca 20 proc. nadwyżki wyniku funduszu ponad wskaźnik referencyjny.
W ostatnim czasie instytucje decydują się udostępnić instrumenty finansowe dla posiadaczy obcych walut, mowa głównie o euro i dolarze. Poza mBankiem, na ten krok zdecydowało się też ING. W połowie września TFI banku wprowadziło do oferty ING Obligacji Uniwersalnych w euro i dolarze. Według danych Narodowego Banku Polskiego, suma depozytów walutowych w sierpniu 2026 r. opiewała na prawie 151 mld zł, z czego depozyty w euro sięgały 92,5 mld zł. Względem analogicznego okresu poprzedniego roku wartości te utrzymały się na zbliżonym poziomie.