
Nadawca przelewu P2P Blikiem musi się liczyć z tym, że odbiorca pozna jego imię i nazwisko, a czasami także adres
Jakie dane o nadawcy widzi odbiorca przelewu na numer telefonu Blik? Jakie dane o odbiorcy widzi nadawca w swojej historii transakcji? Czy między bankami występują różnice w tym zakresie? Czy wysyłając przelew do osoby, której znam tylko numer telefonu, mogę poznać jej dane osobowe? To pytania, z którymi zwrócili się do nas czytelnicy, a my poprosiliśmy PSP, operatora Blika, oraz banki o wyjaśnienia w tych kwestiach.
Kiedy wysyłacie przelew Blik do osoby, którą znacie mało albo niemal wcale, zapewne nie chcielibyście udostępnić jej zbyt wielu danych o sobie. Z tego samego założenia wyszedł operator Blika, który przewiduje, że odbiorca powinien zobaczyć tylko Wasze imię i nazwisko oraz numer rachunku. – Regulamin systemu Blik stanowi, że bank nadawcy nie może wysyłać jego drugiego imienia ani adresu. Większość banków stosuje się do tego wymogu, te które nie, są w trakcie wprowadzania odpowiednich zmian – wskazują przedstawiciele Blika w odpowiedzi na nasze pytanie.
Fakt, że rzeczywistość nie zawsze przystaje do zapisów regulaminu, potwierdziły nam same banki. Część z nich informuje, że otrzymują od niektórych banków nadawcy informację o adresie, inne – jak Alior czy mBank – przyznały, że należą do grona tych, które te nadmiarowe z punktu widzenia regulaminu Blika dane same przekazują. Przy czym np. w mBanku ta praktyka ma się zmienić. – Kierując się zasadą minimalizacji danych i regulacjami unijnymi, mBank – na podstawie art. 5 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1113 z dnia 31 maja 2023 r. – w najbliższych tygodniach zaprzestanie przekazywania danych adresowych nadawcy przelewu w przypadku transferów nieprzekraczających równowartości 1000 euro – zadeklarowała Iwona Kaszczyc-Wawrzyniak, menedżerka kierująca wydziałem produktów i usług transakcyjnych w mBanku.
Inną dodatkową daną nadawcy, która może trafić do odbiorcy, jest numer telefonu. – W przypadku przelewów na telefon Blik bank wysyła: imię i nazwisko nadawcy i jego numer rachunku bankowego. Dodatkowo przekazujemy tytuł przelewu wpisany przez klienta oraz numer telefonu nadawcy przelewu. Gdy przelew na telefon realizowany jest między klientami PKO Banku Polskiego, to przekazywany jest też numer telefonu odbiorcy przelewu (umożliwia to ewentualne łatwe odesłanie takiego przelewu). Jeśli jest to przelew zewnętrzny, czyli wysyłany do innego banku, to numer telefonu odbiorcy jest częściowo zamaskowany – podaje biuro prasowe PKO BP.
Natomiast z przymrużeniem oka można stwierdzić, że dodatkową "informacją", którą już zgodnie z regulaminem Blika odbiorca przelewu uzyska, może być to, co o tej osobie myślicie, jeśli swoją opinię wyrażacie w nazwie kontaktu w Waszej książce telefonicznej. Jeśli macie kontakt zapisany jako np. "Szurnięta matka z przedszkola" albo "Głupia dziunia od Patryka", to uważajcie przy przesyłaniu środków na zbiórkę lub rozliczaniu się za wspólny posiłek. Standardowo bowiem to właśnie nazwa kontaktu jest automatycznie wpisywana jako odbiorca przelewu, jeśli wybieracie kontakt z Waszej książki telefonicznej (pisaliśmy już o tym tutaj). Co natomiast istotne – pole to zawsze możecie zmodyfikować przed wysłaniem przelewu.
– Bank nie ingeruje w nazwę, jaką nadawca przelewu określa jego odbiorcę. Najczęściej klienci wybierają odbiorcę ze swojej książki adresowej (więc może to być np. "Mama", "Brat", "Ciocia Basia", imię, zdrobnienie imienia, pseudonim, pełne imię i nazwisko itp.). Może to być też określenie "Odbiorca przelewu na telefon", które w aplikacji podstawiane jest domyślnie, gdy klient sam wpisuje numer telefonu odbiorcy (a nie wybiera go z książki adresowej), ale to pole może być przez nadawcę dowolnie edytowane – tłumaczy PKO BP.
Jak wygląda sytuacja przy wysyłaniu przelewu do osoby, której nie macie zapisanej w książce telefonicznej? – Jeśli robimy "ręcznie" przelew Blik, to obowiązkowo, poza numerem telefonu, kwotą uzupełniamy także pole "Odbiorca". Może to być słowo, kilka słów czy jedna litera – wyjaśnia jest Mateusz Mazur, Digital Banking Product Owner w Credit Agricole. Również w tym przypadku odbiorca zobaczy to, co wpiszecie w to pole.
Co ważne, wysłanie przelewu na telefon nie daje okazji do zdobycia dodatkowych informacji personalnych na temat odbiorcy środków. W historii transakcji nadawca zobaczy nazwę odbiorcy, którą sam wpisał lub która została pobrana z listy kontaktów w telefonie, oraz numer rachunku odbiorcy i nazwę jego banku. – Nie da się poznać imienia i nazwiska posiadacza numeru telefonu, wysyłając mu przelew na telefon – zapewnia biuro prasowe Blika, a informację tę potwierdzają wszystkie banki, które odpowiedziały na nasze pytania w tej sprawie. – Jedyna dodatkowa dana, której dziś klient nie zna, to numer rachunku bankowego. W informacji o przelewie nie ma pozostałych danych jak imię, nazwisko czy adres odbiorcy – dodaje Mateusz Strzechmiński, Product Owner Digital Banking, Departament Rozwoju Omnichannel w Alior Banku.
W niektórych bankach – jak w Pekao – na potwierdzeniu przelewu znajdzie się także zamaskowany numer telefonu odbiorcy. To jednak nie jest dla nadawcy nowa informacja, skoro właśnie wysłał przelew na numer telefonu.