
Z rozwiązania, polegającego na możliwości wypłaty gotówki przy okazji płatności za zakupy, korzystać może dziś ok. 40 proc. użytkowników Blika
Biuro prasowe Blika nadesłało komunikat prasowy na temat usługi cashback dostępnej dla klientów wybranych banków. Nie da się ukryć, zresztą sam Blik pisze o w tym w informacji prasowej, że komunikat ma związek z ostatnimi decyzjami operatorów bankomatów, którzy obniżyli limity wypłat gotówki dla użytkowników Blika.
Najpierw krótkie przypomnienie, czym jest cashback. To usługa umożliwiająca wypłatę gotówki z konta bankowego przy okazji płatności bezgotówkowej za zakupy w sklepie. Początkowo była dostępna wyłącznie dla użytkowników kart, ale od kilku lat analogiczne rozwiązanie proponuje także operator polskiego systemu płatności mobilnych. W przeciwieństwie do transakcji w bankomacie, osoby korzystające z cashbacku mogą, w ramach przyjętych widełek, wypłacić dowolną kwotę. Nie są więc ograniczeni do nominałów banknotów, jak przy transakcji bankomatowej.
Z komunikatu Blika wynika, że z cashbacku może korzystać już 13 mln klientów, a więc ok. 40 proc. użytkowników systemu. Wśród nich znaleźli się posiadacze rachunków w Millennium, Pekao, VeloBanku, Santanderze oraz Aliorze. W najbliższej przyszłości usługa może pojawić się także w ofercie PKO BP, bo zapisy na jej temat pojawiły się w ubiegłym roku w regulaminie tego banku. Blik pisze, że jego klienci w ubiegłym roku skorzystali z cashbacku 1,3 mln razy, co oznacza wzrost w stosunku rocznym o 7 proc.
– Naszym celem na kolejne kwartały jest konsekwentne zwiększanie dostępności usługi w bankach i sieciach handlowych, tak aby baza osób mających dostęp do cashbacku systematycznie rosła, a sama wypłata gotówki była równie intuicyjna jak pozostałe funkcje Blika – mówi cytowany w komunikacie Adam Kokoszkiewicz, dyrektor departamentu sprzedaży w Polskim Standardzie Płatności, operatorze Blika.
Rozwiązanie jest dostępne m.in. w sklepach Żabka, Dino, Empik, Netto czy Media Markt, a za jego technologiczną i operacyjną obsługę odpowiada Fiserv Polska, właściciel marki PolCard. Dane Blika pokazują, że użytkownicy wypłacają w ten sposób średnio około 140 zł. – W praktyce użytkownicy rzadko potrzebują „okrągłych” kwot. Czasem to 150 czy 200 zł, a czasem chcą wypłacić tyle, ile wynika z konkretnej sytuacji – jak 260 zł na korepetycje czy 31,40 zł za opiekę nad zwierzęciem. Przewagą cashbacku w terminalach PolCard jest także to, że zdejmuje z konsumentów konieczność logistyki i szukania maszyny. Dzięki stale rosnącej skali sieci wypłata gotówki przestaje być osobnym zadaniem do zaplanowania, a staje się naturalnym ruchem przy okazji zakupów – uważa z kolei Krzysztof Polończyk, prezes Fiserv Polska.
Cashback jest dostępny na polskim rynku od wielu lat, choć, jak wspomniałem wcześniej, początkowo mogli z niego korzystać tylko użytkownicy kart. Jednak usługa ta od początku jej funkcjonowania jest w Polsce stosunkowo mało popularna i nie była promowana jako sposób na zastąpienie bankomatu, a raczej jako rozwiązanie uzupełniające. Według najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego za III kw. 2025 r., w okresie tym klienci skorzystali z cashbacku 6,7 mln razy, wypłacając w ten sposób 1,4 mld zł. To ułamek liczby i wartości transakcji w bankomatach, których w tym samym kwartale było ponad 115 mln, a ich wartość przekroczyła 113 mld zł.
W przeszłości próbowano zwiększyć popularność cashbacku. Służyła temu na przykład dość szeroko zakrojona akcja promocyjna Mastercarda, który opracował nawet własną nazwę dla tej usługi – Płać kartą i wypłacaj. Ma ona zapobiegać myleniu wypłat sklepowych ze zwrotami części wydatków realizowanych kartami, co w cashless.pl nazywamy moneybackiem. Barierą w rozwoju cashbacku jest ograniczona sieć punktów, w których jest dostępny oraz brak gotówki w kasach. W miarę popularyzowania płatności bezgotówkowych w sklepach jest coraz mniej banknotów i monet, więc nawet jeśli dany punkt oferuje cashback, często wypłaty zrealizować nie może, bo nie ma z czego.
Skutecznego pomysłu na zwiększenie znaczenia cashbacku jako sposobu na łatwy dostęp do gotówki na razie więc brak, ale być może zamieszanie związane z kosztami funkcjonowania bankomatów coś w tym temacie zmieni. A więcej na temat problemu z finansowaniem rozwoju sieci urządzeń możecie przeczytać w tekście Planet Cash podwyższa limity wypłat gotówki dla posiadaczy kart i obniża dla użytkowników Blika.