
Lendi podtrzymuje także swoje plany ubiegania się o licencję bankową. Alternatywą ma być zaoferowanie usług bankowych w modelu BaaS
W serwisie xyz.pl znajdziecie tekst na temat planów firmy Lendi – jednego z największych pośredników kredytowych na polskim rynku. Przedstawiciele firmy w rozmowie z serwisem podtrzymali plany ubiegania się o licencję bankową. Szczegóły z tym związane mają zostać ujawnione w przyszłym roku. Lendi zamierza też udostępnić swoim klientom aplikację mobilną. Alternatywą dla pozyskania licencji bankowej ma być nawiązanie współpracy z dostawcą usług bankowych w modelu banking as a service. Firma deklaruje także, że w najbliższym czasie wejdzie na kolejny, po Rumunii, rynek zagraniczny.
Z kolei Business Insider przypomina, że 1 listopada 2026 r. zacznie obowiązywać kolejna opłata związana z importem paczek spoza Unii Europejskiej. Oznacza to, że przesyłki z "taniochą" z Chin znowu podrożeją. Znowu, bo już od 1 lipca pobierane jest cło w wysokości 3 euro od każdego produktu o wartości poniżej 150 euro, co spowodowało spadek obrotu na chińskich portalach o 50 proc. Nowa dodatkowa opłata wynosić będzie 2 euro plus VAT.
A za granicą zaciekawiła mnie informacja, jaką znalazłem w serwisie Finextra, która dotyczy brytyjskiego, fintechowego banku Monzo. Instytucja ta rozpoczęła oficjalnie działalność w Hiszpanii. To debiut banku na terenie kontynentalnej Europy. Wcześniej firma uzyskała licencję bankową w Irlandii, gdzie również zaczęła działalność. Wycofała się natomiast z rynku amerykańskiego. W Hiszpanii klienci Monzo mogą zakładać bezpłatne konta osobiste, wspólne, konta dla osób poniżej 18. roku życia, konta firmowe oraz rachunki oszczędnościowe. Do każdego rachunku przypisany jest hiszpański numer IBAN, a konta są zintegrowane z Bizum, czyli platformą płatności mobilnych – odpowiednikiem polskiego Blika.
Fot. Ilustracja wygenerowana przez AI