Partnerzy strategiczni
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy merytoryczni
Cezary Stypułkowski tłumaczy, dlaczego zastrzegł nazwę Polbank i czy planuje rebranding Pekao

Nazwa Polbank jest jedną z opcji, jakie dzięki zastrzeżeniu tego znaku Pekao będzie miało pod ręką, jeśli zapadnie decyzja o rebrandingu

Cezary Stypułkowski, prezes bank Pekao, w wywiadzie udzielonym serwisowi bankier.pl odniósł się do podanej przez cashless.pl w poniedziałek informacji o zastrzeżeniu znaków Polbank i Polbank24. Potwierdził, że poważnie rozważa zmianę nazwy i logo banku, natomiast zapewnił, że tego typu kroki nie zostaną podjęte w nadchodzącym roku. Zwrócił uwagę, że w 2029 r. bank będzie obchodził swoje stulecie i w tej perspektywie instytucja powinna sobie odpowiedzieć na pytanie o swoją tożsamość i markę.

Przeczytajcie także: • Kolejna kasa wirtualna z homologacją

Jak wskazuje Stypułkowski, za ewentualnym podjęciem decyzji o rebrandingu przemawia przede wszystkim fakt, że klienci mają problemy z odróżnianiem Pekao od PKO BP – z badań banku wynika, że ponad 40 proc. klientów myli obie nazwy. Jednocześnie pierwsze skojarzenie klientów biegnie w stronę banku PKO BP.  Bank chciałby więc wzmocnić markę, nie stroniąc przy tym od nawiązania do historii instytucji, w którą wpisuje się pewna "międzynarodowość". W tym kierunku idzie zresztą wykorzystanie w ostatnim czasie w kampaniach reklamowych motywu globusa.

Przeczytajcie także: • Prezes Pekao chce zastrzec nazwy Polbank i Polbank24

Jeśli chodzi o samą nazwę Polbank, to prezes Pekao tłumaczy, że chodziło mu o zabezpieczenie bardzo wartościowej jego zdaniem marki, która utraciła ochronę. Nie jest natomiast jeszcze przesądzone, czy zostanie ona wykorzystana przez Pekao i czy w ogóle instytucja ta będzie zmieniać nazwę. – Uważam, że Polbank to silna nazwa, odwołująca się do polskiej tożsamości i warto ją mieć jako opcję. A naszą aspiracją jest bycie flagową instytucją, która do tej tożsamości nawiązuje. Z takim przesłaniem startowałem w konkursie na prezesa Pekao – powiedział serwisowi bankier.pl Cezary Stypułkowski.

Jak wyjaśnił, zgłoszenia do Urzędu Patentowego dokonał osobiście, aby nie zostać wyprzedzonym, do czego mógłby doprowadzić ewentualny rozgłos powstały przy okazji takiej procedury inicjowanej przez bank. Jak zaznaczył, już na etapie ubiegania się o ochronę znaków złożył oświadczenie, że zostaną one przekazane Pekao. Zapewnił również, że nie oczekuje od banku zapłaty i nie zamierza komercjalizować tych praw. Koszty zgłoszenia pokrył z własnych pieniędzy.

A więcej na ten temat przeczytać możecie w tekście: Dlaczego prezes Pekao zastrzega nazwę Polbank? Nowe informacje na temat możliwego rebrandingu banku. 

Źródło: bankier.pl

KATEGORIA
INNI NAPISALI
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ

Zapisz się do newslettera

Aby zapisać się do newslettera, należy podać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję klikając w link aktywacyjny.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies