Firma deklaruje, że będzie kontynuować obsługę płatności za bilety komunikacji miejskiej oraz parkowanie w centrach miast
Zarząd mPay nadesłał oświadczenie związane z ostatnią decyzją Komisji Nadzoru Finansowego, która odebrała firmie licencję krajowej instytucji płatniczej. Najważniejsza informacja zawarta w oświadczeniu dotyczy tego, że mPay zamierza kontynuować działalność w obszarach, dla których licencja nie jest wymagana. Chodzi głównie o sprzedaż biletów komunikacji miejskiej oraz wnoszenie opłat za parkowanie, które można oferować w ramach tzw. ograniczonej sieci akceptacji.
Zarząd mPay napisał także, że zidentyfikował przyczyny utraty licencji, którymi miały być zastrzeżenia co do stabilnego zarządzania działalnością płatniczą w ubiegłych okresach sprawozdawczych, a odpowiedzialnością za nie obarczył poprzednie władze spółki. Zadeklarowano, że obecnie podjęto dialog z regulatorem i aktywne działania, których wynikiem ma być wszczęcie procedury mającej na celu ponowne rozpatrzenie sprawy przez KNF. Zapewniono także, że dzięki nowym inwestorom firma ma pieniądze na finansowanie swojej działalności.
– Decyzja KNF dotyczy nieprawidłowości z przeszłości, za które – jak potwierdził sam regulator – obecne kierownictwo nie odpowiada, a które systematycznie eliminujemy, budując organizację na nowych standardach zarządczych. Jednocześnie podejmujemy wszelkie przewidziane prawem kroki o przywrócenie uprawnień płatniczych. Usługi nieobjęte decyzją – takie jak zakup biletów czy opłaty parkingowe – działają bez zmian, a środki użytkowników pozostają w pełni zabezpieczone – powiedział cytowany w komunikacie Emiliano Caradonna, członek zarządu mPay.
Przypomnę, że KNF odebrał licencję firmie mPay w czwartek w ubiegłym tygodniu. W serwisie cashless.pl tekst na ten temat ukazał się w piątek. Natomiast komunikat na temat odebrania zezwolenia spółce nadzór opublikował w poniedziałek. Pierwszy komentarz na temat zaistniałej sytuacji spółka skierowała do inwestorów giełdowych wczoraj w ciągu dnia, a wieczorem wysłała informację prasową do dziennikarzy.
Do oferowania płatności za bilety i parkingi rzeczywiście nie jest potrzebna licencja KIP. Z tym, że wraz z przyjściem nowych inwestorów i zmianą zarządu mPay ogłosił strategię opartą m.in. na świadczeniu usług finansowych i rachunku płatniczego. Dla nich zezwolenie nadzoru jest konieczne. Jeżeli zaś chodzi o płatności za bilety i parkingi, to warto zauważyć, że kolejne podmioty rezygnują ze współpracy z mPay w tym obszarze. Ostatnio zrobił to samorząd Głogowa oraz SKM z Trójmiasta.