Chcą pożyczać przez aplikację szybciej niż w banku i być tańsi niż chwilówka. Startują jesienią

Chcą pożyczać przez aplikację szybciej niż w banku i być tańsi niż chwilówka. Startują jesienią

Dodano: 19/08/2016 - 10:01

Kredytmarket.com to nowe przedsięwzięcie kilku managerów znanych w branży finansowej. Będzie udzielać pożyczek małym firmom

Kredytmarket.com to marka, pod którą działać będzie Polska Platforma Kredytowa. Jak pisze Business Insider, stoją za nią nazwiska znane na polskim rynku finansowym. Wystarczy powiedzieć, że szefem rady nadzorczej startupu został Wiesław Thor, wieloletni wiceprezes mBanku. Na pokładzie ma być również Paweł Zylm, wcześniej prezes spółki BRE Ubezpieczenia czy Artur Kawa, twórca Emperii Holding.

Jak można dowiedzieć się z filmiku instruktażowego, zamieszczonego na stronie kredytmarket.com, platforma wystartuje jesienią bieżącego roku i będzie kierować swoją ofertę do przedsiębiorców. Cały proces starania się o pożyczkę, analiza zdolności kredytowej i wypłata środków ma trwać kilka minut. Wszystko dzięki wykorzystaniu nowej technologii oraz udostępnieniu danych elektronicznych przez firmę składającą wniosek.

Przeczytajcie także: Spokojny start informacji o rachunkach uśpionych

Aleksander Widera, prezes nowej firmy, wyjaśnia na łamach Business Insidera, że banki nie umieją sprawnie analizować zdolności kredytowej niewielkich podmiotów gospodarczych. Procedury ciągną się w nieskończoność. Jedyną alternatywą są instytucje chwilówkowe, które wprawdzie pożyczają sprawnie, ale za bardzo wysoką cenę. Kredytmarket.com ma udzielać finansowania tak szybko jak firmy chwilówkowe za cenę podobną do ofert banków. Oprocentowanie ma wynosić nie więcej niż 10 proc. a prowizja maksymalnie 1-2 proc. Odsetki będą zyskiem inwestorów wykładających pieniądze na pożyczki. Prowizja będzie dochodem platformy.

Z informacji zawartych w tekście Business Insidera wynika, że kredytmarket.com będzie wykorzystywał usługę o nazwie screen scraping. Pozwala ona na zaciągnięcie danych o historii transakcji na koncie bankowym. Aby to było możliwe, wnioskodawca musi jednak podać dane logowania na swój rachunek. Jak wiecie, z usługi tej nie mogą korzystać banki – ze względów bezpieczeństwa zakazał tego KNF. Ale firmy niebankowe, niepodlegające nadzorowi nie muszą się stosować do jego regulacji.

Przeczytajcie także: Agent ubezpieczeniowy już nie będzie potrzebny

Tymczasem analiza zdolności kredytowej klienta z wykorzystaniem screen scrapingu (tzw. analiza behawioralna) jest niezwykle skuteczna. Swego czasu ofertę tego rodzaju posiadał Idea Bank. Było to zanim jeszcze pojawił się zakaz KNF. Biuro prasowe tego banku mówiło wówczas, że portfel kredytów udzielonych z wykorzystaniem analizy behawioralnej miał jakość o wiele lepszą, niż portfel kredytów udzielanych po tradycyjnej analizie zdolności kredytowej. Oznacza to, że ryzyko związane z udzielaniem pożyczek przez screen scraping było niższe, a co zatem idzie i cena takiej pożyczki mogła być niższa. Pomysł na kredytmarket.com nie jest więc pozbawiony sensu.

Warto zwrócić uwagę, że screen scraping do analizy zdolności kredytowej klientów indywidualnych od dawna wykorzystują już firmy pożyczkowe. Banki dostaną taką możliwość prawdopodobnie dopiero za dwa lata, kiedy zaimplementowana ma zostać do polskiego prawa dyrektywa PSD II. Do tego czasu jednak niebankowa konkurencja może zabrać bankom wielu klientów.

Źródło: Business Insider

Newsletter